Przyszłość już dziś

Gry komputerowe od dawna nie są już prostą zabawką dla dzieci i znudzonych dorosłych. Mają teraz takie prawa, jak niegdyś filmy – mogą opowiedzieć historie. I to taką, która nie jest ani umowna ze względu na swoją formę (brzydka grafika czy brak aktorów), ani treść. Dobrym przykładem takiego stanu rzeczy jest gra „Deus Ex: Human Revolution” wydana na komputery osobiste i konsole obecnej generacji. Ten tytuł opowiada historię Adama Jensena, który obronę swojego miejsca pracy przypłacił niemal życiem. Jego szef – właściciel korporacji zajmującej się wszczepianiem w ludzi maszyn – postanowił „odbudować” Adama wszczepiając mu sztuczne ręce, oczy i inne części ciała, bez których normalnie nie mógłby funkcjonować. Sam Jensen nie jest szczęśliwy ani z nowego ciała, ani nowych obowiązków. Do tego dochodzi fakt, że społeczeństwo nie jest gotowe na nowych nadludzi. Traktują oni Jensena i jemu podobnych z rezerwą i strachem – w końcu to tacy, na wpół mechaniczni osobnicy mogą stać się ich następcami. „Deus Ex: Human Revolution” to przygodowa gra akcji z elementami RPG, doskonała dla dojrzałego widza, który od gry komputerowej oczekuje czegoś więcej, niż bezmyślnego strzelania. Elementy, w których trzeba myśleć, takie jak skradanie czy wybory moralne (zabić czy nie zabijać, tylko ogłuszyć) tylko potęgują jakość.

Both comments and pings are currently closed.