s
s
s s s
s s
s s
s s
s
s
s
sJoanna Brodzik i Pawel Wilczak

"Chusty Bebelulu to wspaniała szansa, żeby RAZEM z dziećmi odkrywać świat. Oprócz wygody gwarantują bliskość i bezpieczeństwo dzieciom.
Nasi synkowie i my dziękujemy!"


Joanna Brodzik i Pawel Wilczak
 

sZuza Ziomecka - Redaktor Naczelna magazynu Gaga

Byłam zaskoczona jak łatwe są wiązania. Najbardziej się właśnie tego aspektu noszenia obawiałam - bo w węzłach nigdy mocna nie byłam. Tymczasem dwa
podstawowe wiązania dla noworodków okazały sie łatwe do wykonania i zapamiętania.
Teraz, dzięki chuście mogę chodzić sama odebrać starsze dziecko z przedszkola, na szybką miejska kawę z przyjaciółkami, na kolegium czy do sklepu nie mocując sie z wózkiem. Mała bardzo lubi być noszona. W chuście jest spokojna i odgrywa rolę Śpiącej Królewny absolutnie bezbłędnie!
Mój nie-mąż Norbullo również bardzo polubił to rozwiązanie. Mam, więc dwie chusty (w dwóch kolorach)i 4 wole ręce.



Zuza Ziomecka
Redaktor magazynu Gaga, wspólprowadząca program Mała Czarna,
felietonistka Elle.

sDorota Piotrowska

Chusta jest rewelacyjna. Bardzo nam się przydaje. Od długich wycieczek po plaży, przez szybkie załatwienie spraw w mieście,  po robienie obiadu! Dziecko często nie chce siedzieć w wózku, natomiast na rękach - zawsze. Chusta umożliwia noszenie dziecka bez zmęczenia i - najważniejsze! - obie ręce są wolne (można spokojnie zapłacić przy kasie! :) Córeczka obecnie ma rok i 3 miesiące i denerwuje ją, że nie sięga do blatów, na których się tyle dzieje! Siedzi w chuście podczas obierania ziemniaków i tarcia marchewki! Chustę używa często również tata (trochę się gubi przy zakładaniu!... :).

Jesteśmy BARDZO zadowoleni z tego zakupu. Polecamy rodzicom.
pozdrawiamy Producenta!


Dorota Piotrowska

 

sMagdalena Stużyńska, aktorka

Taka chusta to bardzo praktyczna rzecz! Dzięki niej mój synek jest blisko mnie, a ja mam poczucie, że jest mu wygodnie (skoro lubi tak zasypiać...).

Używamy wersji lulu i jesteśmy bardzo zadowoleni. Nieocenioną zaletą chusty jest to, że daje możliwość nieskrępowanego karmienia piersią w trudnych warunkach. No i jeszcze jedno: piękne, dobre gatunkowo tkaniny w wyborze przyprawiającym o zawrót głowy! Polecam...

Magdalena Stużyńska, aktorka

sDorota Piotrowska wraz z rodziną

Chustę kupiłam w zeszłym roku. Moja córka miała wówczas około 3 miesięcy. Zdecydowałam się na Hamalu (z kółkiem).

Chusta jest rewelacyjna. Bardzo nam się przydaje. Od długich wycieczek po plaży, przez szybkie załatwienie spraw w mieście, po robienie obiadu! Dziecko często nie chce siedzieć w wózku, natomiast na rękach - zawsze. Chusta umożliwia noszenie dziecka bez zmęczenia i - najważniejsze! - obie ręce są wolne (można spokojnie zapłacić przy kasie! :)
Córeczka obecnie ma rok i 3 miesiące i denerwuje ją, że nie sięga do blatów, na których się tyle dzieje! Siedzi w chuście podczas obierania ziemniaków i tarcia marchewki! Chustę używa często również tata (trochę się gubi przy zakładaniu!... :).

Jesteśmy BARDZO zadowoleni z tego zakupu. Polecamy rodzicom i pozdrawiamy producenta.

Dorota Piotrowska wraz z mężem i córeczką

s
sNatalia z Pszczyny

TO NIEWIARYGODNE!! Długo zastanawiałam się, czy kupić chustę, jednak, jak pojawiła się w domu postanowiłam od razu "zapakować" w nią naszego 3 tygodniowego synka i okazało się, że zasnął! Byłam w szoku, myślałam, że to przypadek, ale to się powtarza do dzisiaj. Synek zasypia do 5 minut po włożeniu do chusty (mam LULU). Widać, że jest mu błogo i wygodnie - to niesamowite. Już się nie mogę doczekać aż wyjdę z nim w miasto! Chusta również uratowała mnie przed koniecznością wnoszenia i znoszenia wózka z 3 piętra. Dziękuję za LULU i POLECAM serdecznie wszystkim mamom i odważnym tatusiom :)

Natalia z Pszczyny

schusta niezastąpiona w czasie wakacji!

Chusta Hamalu wspaniale sprawdziła się w trakcie wakacji nad morzem. Dzięki przewiewnemu materiałowi w jasnym kolorze, była niezastąpiona podczas pobytu na plaży, gdzie przecież trudno dostać się wózkiem. Madzia mogła w niej zasypiać, bujać się w zrobionym z niej hamaku bądź "spacerować" po plaży. Służyła nam także do przykrycia Madzi w czasie snu jako przewiewny kocyk (można się przekonać na zdjęciu:))

Serdecznie pozdrawiamy - Madzia, Gosia, Adaś.

sAgata i Adaś. Wrocław

Przesyłam zdjęcie mojego dwumiesięcznego synka Adasia w Bebelulu:)
Chusta jest dla nas rewelacyjna, Adaś uwielbia w niej spać, a dzięki temu ja mam wolne ręce i mogę zrobić coś w domu. Często chodzimy też z nią na spacery i do sklepu.

Dziękuję za Bebelulu

Pozdrawiamy, Agata i Adaś z Wrocławia

sKarolina Szczepańska. Chojnice

Dziękuję serdecznie za wspaniały pomysł na "uwolnienie" od wózka. Obecnie jestem dumną posiadaczką dwóch chust - kangalu i lulu. Z kangalu synek na razie wyrósł i czeka na pozycję "na biodrze", a lulu jest naszym największym przyjacielem.

Ze starszym Kacprem skazana byłam na cztery kółka, znoszenie wózka z I piętra bloku i brak podjazdów w wielu miejsach. Z młodszym, czteromiesięcznym Kubusiem chodzimy wszędzie - niestraszne nam sklepy ze schodami, kawiarnie, przedszkola, szkoły, plaża i las. Pierwszy raz chusta była z nami na pierwszym szczepieniu. Umęczony i pokłuty synuś zasnął w niej natychmiast po wyjściu z gabinetu. Ostatnio zaś zaliczyliśmy nawet festiwal szant nad jeziorem. I tutaj niespodzianka - żeby się nie zgubić w tłumie do naszej chusty "lulu" za kółeczko podczepił się 6-letni braciszek. Byłam więc spokojna o bezpieczeństwo obu moich chłopaków. A Kubula usnął kołysany w rytm melodii, szczęśliwy, że mama jest blisko.

Nie obyło się bez drobnych, "technicznych" problemów z układaniem maluszka w chuście - nie jestem przekonana do poduszki w chuście lulu - ruszając się dziecko po pewnym czasie gdzieś się zawsze przekręci i wtedy rogi poduszki odciskają się na jego główce. Przydałaby się też jakaś mała kieszonka na pieluszkę lub drobne. Poza tym jestem bardzo zadowolona z waszych produktów i obsługi w waszym sklepie internetowym. Byłam mile zdziwona tym, że ustalacie telefonicznie termin dostawy z klientem. Nie miałam też żadnych problemów z wymianą kangalu na mniejszy rozmiar i inny kolor.

W moim mieście nadal wzbudzam sensację chodząc z maluszkiem w chuście. Ludzie zaczepiają mnie i uśmiechają się do "tobołka" na moim brzuchu. Polecam więc wasz produkt wszystkim jako wspaniałe ukojenie dla dziecięcych łez i "wolność" dla mam.

Pozdrawiam z Chojnic

Karolina Szczepańska

sAneta Orzechowska z synkiem Franusiem. Olsztyn

Witam,

Chcąc opisać chustę bebelulu ciśnie mi się na usta zwrot 'Ona jest boska!!!'To najlepszy zakup jaki dokonałam dla synka od chwili jego urodzenia. Dzięki lulu od miesiąca mam w domu małego, grzecznego, uśmiechniętego aniołka:) Chusta sprawdza się rewelacyjnie jako antidotum na kolki i histeryczny płacz Franusia.

Już po kilku chwilach od włożenia do niej synka ten smacznie zasypia a ja z radością mogę podziwiać jego błogi sen i przyglądać mu się bez końca:))) A co najważniejsze mam dużo czasu dla siebie i spokój, którego tak bardzo brakowało nam podczas pierwszych 3 tygodni po porodzie. Chustę polecam wszystkim znajomym koleżankom a sama chętnie reklamuję ją na mieście nosząc naszego bebe (zwrot od chusty) przy serduszku.
Bardzo dziękujemy

Aneta Orzechowska z synkiem Franusiem. Olsztyn

sDorotka T.

Witam serdecznie!!!!!

Jeśli chodzi o komentarz na temat chusty, to powiem jedno-jest suuuuuuuuuuuuuuuuuper.

Mój mały urwis jest w niej bardzo grzeczniutki. Teraz przeżywamy pierwsze ząbki i w sytuacjach kryzysowych, kiedy Jaś bardzo cierpi z powodu swędzących dziąseł, chusta sprawdza się genialnie, gdyż po włożeniu go do niej natychmiast się uspokaja i zasypia, a ja jestem szczęśliwa, że nie cierpi. Na początku było nam ciężko się do niej przyzwyczaić i nie udawało nam sie zakładanie co bardzo drażniło mojego synka, ale... po kilkunastu próbach doszliśmy do wprawy.

Z chusty w formie hamaka również jesteśmy zadowoleni. Teraz hamak mocujemy do ściany i układamy w nim naszego urwisa, ale nie mogę doczekać się lata, gdyż zamontujemy hamak na dworze, aby Jaś mógł swobodnie cieszyć się latem, a ja razem z nim, bez konieczności ciągłego noszenia go.Przyznam, że chusta jest jednym z najlepszych prezentów jaki mogliśmy sprawić zarówno Jaśkowi jak i samym sobie.

Dziękujemy i życzymy jak największej sprzedaży tego wspaniałego produktu. A rodzicom życzymy, aby jak najczęściej chcieli z niego korzystać.

Dorotka T.

sMonika Krzywkowska, aktorka

Żałuję, że zaczęłam jej używać dopiero kiedy moja córcia skończyła pięć miesięcy. Czuję, że jest rewelacyjna do noszenia maluszków, które jeszcze nie próbują siadać. Jest prosta, ładna i kobieca chociaż myślę, że tatusiom pasuje jak najbardziej! Można z nie zrobić mały hamaczek - moje dziecko było zachwycone kiedy bujaliśmy je w ten sposób, świetna zabawa! Polecam wszystkim mamom i maluchom.

Monika Krzywkowska, aktorka

sAgnieszka

Serdecznie dziękuję za poradę!

Spróbowalismy dzisiaj kiedy synek byl troszkę marudny i rzeczywiscie po ulożeniu go wedlug Pani wskazówek, od razu znalazl sobie wygodną pozycję, podobną przyjmuje kiedy zasypia po przytuleniu go na rękach. Rewelacja :-)

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Agnieszka

sJoanna M.

Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Chusta mi się przydaje, zwłaszcza jak muszę z dziećmi pojechać gdzieś autobusem lub wyskoczyć na zakupy. Syn lubi być noszony, a mnie jest całkiem wygodnie. Jak córka była mała kupiłam nosidełko, ale moim zdaniem chusta jest lepsza. Choćby z tego powodu, że można w niej dziecko nosić w pozycji leżącej. Poza tym w nosidełku można nosić dopiero dzieci od 3-4 - miesiąca, a w chuście nawet młodsze.

Joanna M.

sArek - b.młody tata

Hej

Mam wrażenie, że piszą same mamy... może będę pierwszym tatusiem;-).(...) Moja cudowna Kobieta kupiła taką chustę miesiąc temu - bo przypomnial mam o niej kolega. Kiedyś (jak jeszcze nie było mojego synka) trochę podróżowalismy po Ameryce Łacińskiej i teraz sobie przypominam, że aż się dziwiłem, bo w niektórych miejscach wcale nie widziałem wózków... teraz już chyba wiem czemu:-)

Super sprawa - wkładam Szymonka do chusty i mam spokój - mały prawie zaraz usypia. Nie muszę nawet wyciągać wózka z samochodu! Powiem sczerze - myślałem że bycie tatusiem to prostsza sprawa i te codzienne drobne obowiązki... Z wielką radoscia odkrywam sprawdzone "patenty" i drobne "patenciki". No ale w końcu jestem "swieży" i wszyscy mówią że to normalne:-).

Ale ten świat jest mały...

Arek - b.młody tata

sEwa D.

Witam,

Jesteśmy z chusty bardzo zadowolone. To właściwie jedyny sposób na spokojny spacer bez płaczu (córka nie toleruje wózka). Wygodna w użyciu, dobrze się pierze.

Pozdrawiam,

Ewa D.

sAdam - dwie córki.

Mamo i Tato - to do Ciebie

Dobre te chusty dobre! Na spacerze - zainteresowanie ze strony młodych, atrakcyjnych mam gwarantowane. Tylko trzeba się nauczyć nimi posługiwać. A może raczej przyzwyczaić. Bo dzieciak jest szczęśliwy ze "zgredem" i gdy zgred się oswoi ze sprzętem: mogą łazić godzinami. I tylko kupa, jedzenie i spanie. To jest życie! W ogóle to jestem zdania, że nie należy się, aż tak bardzo trząść nad maluchem. Więcej "na instynkt" - drogie mamy!

Adam - dwie córki.

sJoanna B.

Witam załogę Bebelulu!

Moja dzidzia jeszcze w brzuchu, przez co nie mogę na razie odpowiedzieć na to trudne pytanie jak się ją nosi. Za 15 dni poród, myślę, że za 25 dni będę mogła szczegółowo podzielić się opinią na temat noszenia dziecka. Tymczasem chciałabym państwu serdecznie pogratulować pomysłu produkcji chust do noszenia. Pomysł jest, według mnie, fantastyczny. Jestem fizjoterapeutką i wiem, że noworodka i małego niemowlaka czyli dziecko, które nie ma stabilizacji kręgosłupa, nie wolno nosić w pozycji pionowej bo rokuje to późniejszą wadą postawy, jaką jest skolioza. Każde nosidełko dostępne w sklepach niestety wymusza tą pozycję dziecka, przez co nigdy nie kupiłabym takowego i zmuszona byłabym nosić maleństwo na rękach. Mając chustę, mogę nosić dziecko w pozycji najbardziej dla niego fizjologicznej i komfortowej, a jednoczesnie mieć wolne i nie zmęczone ręce. Super.

Bardzo serdecznie dziękuję.

Joanna B.

sNatalia L.

Witam,

Chusta to chyba najlepszy zakup jaki zrobiłam dla mojego małego. Synek ją uwielbia, zasypia natychmiast jak tylko zostanie do niej włożony. No i jest to chyba jedyny sposób na kolki. Mam chustę lnianą i rzeczywiście trochę się gniecie, co prawda nam to nie przeszkadza, ale chyba te we wzory są jednak praktyczniejsze.

Pozdrawiam serdecznie,

Natalia L.

s
s
s
s
s
s s s
s s s
Copyright © 2005-2010 Bebelulu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
W zależności od ustawień monitora rzeczywiste odcienie materiałów mogą się nieznacznie różnić od tych na fotografiach.
s